Witold Gawłowski

Baza wyszukanych haseł

Czytasz wiadomości wyszukane dla frazy: Witold Gawłowski





Temat: offtopic- jak to sie robi w Rzeszowie
offtopic- jak to sie robi w Rzeszowie
na poczatku zaznacze, ze wszystko co jest napisane w tym artykule to to, co zawsze powtarzal wro, es_wu i ja. Wiec Darek lepiej niech nie czyta bo bedzie mial klopoty z sercem

Z widokiem na zamek

W centrum Rzeszowa przy skrzyżowaniu ulic Rejtana i majora Kopisto ma powstać kosztem 200 mln zł nowa inwestycja


Pierwszy etap budowy Nowego Miasta ma się zakończyć w 2006 roku
(c) WIZUALIZACJA

Na powierzchni 1,7 ha będą sąsiadować ze sobą galeria handlowa, trzyekranowe kino z salą konferencyjną, hotel, basen, lodowisko, centrum odnowy biologicznej i dyskoteka. Wszystkie te obiekty staną przy nowym, ogólnodostępnym placu miejskim.

W naszym kraju inwestorzy komercyjni zazwyczaj nie zawracają sobie głowy estetyką, toteż jedno centrum handlowe jest paskudniejsze od drugiego, jakby trwał wyścig, kto zbuduje coś jeszcze brzydszego i bardziej bezmyślnego.

Na Zachodzie jest inaczej - najbardziej znani architekci biorą udział w konkursach na obiekty komercyjne i je projektują. Inwestor Galerii Nowe Miasto w Rzeszowie, Przedsiębiorstwo Odzieżowe Conres SA, poszedł tym europejskim tropem - konkurs na jego inwestycję zorganizowało Stowarzyszenie Architektów Polskich. W jury, obok architektów, zasiadali też przedstawiciele Conresu, więc ogłoszony 10 maja werdykt nie wzbudził zastrzeżeń inwestora.

- To nie będzie hipermarket, ale budynek, który pomieści w sobie wiele różnych funkcji, jakie mają stworzyć przestrzeń przyjazną dla mieszkańców Rzeszowa - mówi Witold Gawłowski, współprojektant (razem z Krzysztofem Leśnodorskim, Magdaleną Mgeładze-Arciuch i Beatą Wawrowską wybranej do realizacji wizji Nowego Miasta.

Wizja ta uwzględnia wytyczne urbanistyczne Biura Rozwoju Miasta Rzeszowa - stworzenie nowej, ogólnodostępnej przestrzeni publicznej. Ta zaprojektowana przestrzeń publiczna to wewnętrzna uliczka oraz plac wejściowy, częściowo zadaszony.

Niby tak samo jak w wielu istniejących centrach handlowych, a jednak inaczej - tego placu i uliczki nikt nie będzie zamykał z chwilą zamknięcia sklepów w galerii. Restauracje, kawiarnie i puby będą zatem mogły być otwarte do ostatniego klienta, czyli tak jak na starym mieście. Ale nawet na starym mieście nie ma takiej atrakcji jak planowana przez projektantów: umieszczonej na czwartym piętrze, przeszklonej dyskoteki, z widokiem na leżący po drugiej stronie Wisłoka zamek.

Dyskotece na pewno nie zabraknie klientów, gdyż po przeciwnej stronie ul. Rejtana,przy której powstanie, ma swą siedzibę Uniwersytet Rzeszowski. Widok na zamek będą mogli także podziwiać goście trzygwiazdkowego hotelu.

Do Nowego Miasta będą też przyciągały basen, zlokalizowana na dachu ślizgawka, kręgielnia, sale gier oraz trzyekranowe kino, którego największa sala będzie też pełnić funkcje konferencyjne.

Proporcje powierzchni handlowej (41,5 tys. mkw.) do powierzchni o innej funkcji, jak rekreacja czy rozrywka (22,3 tys. mkw.), czyli 2:1, są niespotykane w dotychczas budowanych w Polsce wielkopowierzchniowych obiektach handlowo-usługowych, w których absolutnie dominuje handel (jak choćby w legendarnym - ze względu na długość realizacji - krakowskim Nowym Mieście, z którego po latach została tylko galeria handlowa). To także tendencja europejska, którą wcześniej zauważono w Rzeszowie niż w wielkich miastach.

Również pod względem materiałów do wykończenia elewacji rzeszowska inwestycja będzie odbiegała od blaszanej lub marmurowo-granitowo-piaskowcowej sztampy.

- Nie chcieliśmy zadęcia, monumentalnego charakteru i zaproponowaliśmy elewacje nie kamienne, ale z kładzionej tak jak kamień ceramiki - wyjaśnia Witold Gawłowski.

Jak będą wyglądać te elewacje, rzeszowianie zobaczą w 2006 r., kiedy ma zakończyć się pierwszy etap budowy Nowego Miasta, czyli galerii handlowej.

wizualka:
www.rzeczpospolita.pl/teksty/nieruchomosci_050613/nieruchomosci_a_24-1.F.jpg
nie chce tutaj oceniac architektury, ale patrzcie na to podejscie, i porownajcie z tym co nam miasto zafundowalo na placu Grunwaldzkim.. Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Jak uporządkować okolice dworca PKS
W Rzeszowie konkurs na projekt galerii handlowej

RZESZÓW Galeria handlowa z konkursu, czyli Nowe Miasto

Z widokiem na zamek

W centrum Rzeszowa przy skrzyżowaniu ulic Rejtana i majora Kopisto ma powstać kosztem 200 mln zł nowa inwestycja

www.rzeczpospolita.pl/teksty/nieruchomosci_050613/nieruchomosci_a_24-1.F.jpg

Pierwszy etap budowy Nowego Miasta ma się zakończyć w 2006 roku.

Na powierzchni 1,7 ha będą sąsiadować ze sobą galeria handlowa, trzyekranowe kino z salą konferencyjną, hotel, basen, lodowisko, centrum odnowy biologicznej i dyskoteka. Wszystkie te obiekty staną przy nowym, ogólnodostępnym placu miejskim.

W naszym kraju inwestorzy komercyjni zazwyczaj nie zawracają sobie głowy estetyką, toteż jedno centrum handlowe jest paskudniejsze od drugiego, jakby trwał wyścig, kto zbuduje coś jeszcze brzydszego i bardziej bezmyślnego.

Na Zachodzie jest inaczej - najbardziej znani architekci biorą udział w konkursach na obiekty komercyjne i je projektują. Inwestor Galerii Nowe Miasto w Rzeszowie, Przedsiębiorstwo Odzieżowe Conres SA, poszedł tym europejskim tropem - konkurs na jego inwestycję zorganizowało Stowarzyszenie Architektów Polskich. W jury, obok architektów, zasiadali też przedstawiciele Conresu, więc ogłoszony 10 maja werdykt nie wzbudził zastrzeżeń inwestora.

- To nie będzie hipermarket, ale budynek, który pomieści w sobie wiele różnych funkcji, jakie mają stworzyć przestrzeń przyjazną dla mieszkańców Rzeszowa - mówi Witold Gawłowski, współprojektant (razem z Krzysztofem Leśnodorskim, Magdaleną Mgeładze-Arciuch i Beatą Wawrowską) wybranej do realizacji wizji Nowego Miasta.

Wizja ta uwzględnia wytyczne urbanistyczne Biura Rozwoju Miasta Rzeszowa - stworzenie nowej, ogólnodostępnej przestrzeni publicznej. Ta zaprojektowana przestrzeń publiczna to wewnętrzna uliczka oraz plac wejściowy, częściowo zadaszony.

Niby tak samo jak w wielu istniejących centrach handlowych, a jednak inaczej - tego placu i uliczki nikt nie będzie zamykał z chwilą zamknięcia sklepów w galerii. Restauracje, kawiarnie i puby będą zatem mogły być otwarte do ostatniego klienta, czyli tak jak na starym mieście. Ale nawet na starym mieście nie ma takiej atrakcji jak planowana przez projektantów: umieszczonej na czwartym piętrze, przeszklonej dyskoteki, z widokiem na leżący po drugiej stronie Wisłoka zamek.

Dyskotece na pewno nie zabraknie klientów, gdyż po przeciwnej stronie ul. Rejtana,przy której powstanie, ma swą siedzibę Uniwersytet Rzeszowski. Widok na zamek będą mogli także podziwiać goście trzygwiazdkowego hotelu.

Do Nowego Miasta będą też przyciągały basen, zlokalizowana na dachu ślizgawka, kręgielnia, sale gier oraz trzyekranowe kino, którego największa sala będzie też pełnić funkcje konferencyjne.

Proporcje powierzchni handlowej (41,5 tys. mkw.) do powierzchni o innej funkcji, jak rekreacja czy rozrywka (22,3 tys. mkw.), czyli 2:1, są niespotykane w dotychczas budowanych w Polsce wielkopowierzchniowych obiektach handlowo-usługowych, w których absolutnie dominuje handel (jak choćby w legendarnym - ze względu na długość realizacji - krakowskim Nowym Mieście, z którego po latach została tylko galeria handlowa). To także tendencja europejska, którą wcześniej zauważono w Rzeszowie niż w wielkich miastach.

Również pod względem materiałów do wykończenia elewacji rzeszowska inwestycja będzie odbiegała od blaszanej lub marmurowo-granitowo-piaskowcowej sztampy.

- Nie chcieliśmy zadęcia, monumentalnego charakteru i zaproponowaliśmy elewacje nie kamienne, ale z kładzionej tak jak kamień ceramiki - wyjaśnia Witold Gawłowski.

Jak będą wyglądać te elewacje, rzeszowianie zobaczą w 2006 r., kiedy ma zakończyć się pierwszy etap budowy Nowego Miasta, czyli galerii handlowej. Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu